Od czerwcowego numeru jestem redaktorem w internetowym dwumiesięczniku, KONIEcznika. Moje artykuły są podpisywane "Margerytka". W tym numerze znajdziesz mój tekst pod tytułem "W jak wszechstronność". Miłego czytania!
Pod koniec wakacji postanowiłam wyposażyć Dibi w nowe ochraniacze ujeżdżeniowe, a że powstał z tego fajny komplecik, także i w kaloszki. Niestety, tak jak z czaprakiem firmy Lovequestrian mam same dobre doświadczenia, tutaj już od pierwszych sekund testu spotkało mnie rozczarowanie. Co do danych technicznych, są to ochraniacze ujeżdżeniowe i kaloszki, model chyba z poprzedniego roku o nazwie "Green". Do wyboru były podobne, tylko piaskowe lub bordowe. Zestaw ma podszycie ze sztucznego futerka, aczkolwiek jest to ładne i przyjemnie miękkie zastępstwo. Wierzchnia warstwa została zrobiona z skóry syntetycznej, pikowanej w romby cekinami. Kaloszki są zrobione w ten sam sposób, z takich samych materiałów, tyle że sam kalosz jest neoprenowy, a futerko występuje tylko na górze. Do zestawu była dołożona firmowa torba, a komplet obejmuje tylko 2 ochraniacze, w teorii można stosować na przód lub tył (producent zaleca wtedy wziąć rozmiar o jeden większy). Podczas oglądania byłam z...
Dzisiaj mam dla was nieco inny wpis, czyli TOP 5. Na liście mam tylko kilka z moich kantarów, aczkolwiek starałam się wybrać te najciekawsze, ale i najlepsze pozycje. Nie zawarłam tu żadnych halterów (mam tylko 2), nie będzie osobnego rankingu dla nich także, bo jednak taki typ kantara to rzecz gustu i ciężko go porównywać. 5. Jest to różowy kantar z Yorka (nie pamiętam modelu, chyba Harmony), który kosztował około 20 zł. Do tego dokupiłam uwiąz Softice z HKM. Kolor kantarka się nieco różnił od tego na zdjęciu, miałam nadzieje na bardziej stonowany ton, niż neonowy, ale mimo wszystko, ładnie się prezentuje. Jest to zwykła, najtańsza taśmowa wersja, jednak spełnia wszystkie warunki, koń się nie obtarł ani nic podobnego. Nawet się nie brudzi, pomimo jasnej barwy. Moja ocena to mocne 7/10. 4. Kolejny kantar jest z firmy noname, dostałam go na urodziny i nie było metki. Podejrzewam, że może to być również York, z podszyciem w kolorze kan...
O ostrogach ogólnie Ostrogi w zamierzchłych czasach były oznaką statusu społecznego. Bo to właśnie je wraz z pasem i mieczem wręczano rycerzowi podczas pasowania. Zostało nam powiedzenie " zdobyć ostrogi " - czyli osiągnąć odpowiednią pozycje/doświadczenie w danej dziedzinie. Ostrogi są jednak wciąż jednak mylnie kojarzone ze sztuczną pomocą, która zmusi konia do czegoś - za pomocą bólu przekazanie zwierzęciu, co ma wykonać. Prawda jednak jest bardzo odległa. Główną i najważniejszą funkcją ostróg jest wzmocnienie działania łydki . Umożliwi to jeźdźcowi przekazanie konkretnych i precyzyjnych sygnałów, wbrew pozorom w delikatny sposób. Dlatego też ostrogi są obowiązkowe jeśli idzie o zawody ujeżdżeniowe. Skoczkowi jak i WKKW-iście równie chętnie z nich korzystają, nie istnieją nawet specjalne podziały na typy ostróg w obrębie jazdy klasycznej. Zazwyczaj dobiera się "końcówkę" do potrzeb konia i jedyne, co reguluje ich wygląd, to przepisy PZJtu. Ostrogi klasyczne Nie...
Komentarze
Prześlij komentarz