Od czerwcowego numeru jestem redaktorem w internetowym dwumiesięczniku, KONIEcznika. Moje artykuły są podpisywane "Margerytka". W tym numerze znajdziesz mój tekst pod tytułem "W jak wszechstronność". Miłego czytania!
Pod koniec wakacji postanowiłam wyposażyć Dibi w nowe ochraniacze ujeżdżeniowe, a że powstał z tego fajny komplecik, także i w kaloszki. Niestety, tak jak z czaprakiem firmy Lovequestrian mam same dobre doświadczenia, tutaj już od pierwszych sekund testu spotkało mnie rozczarowanie. Co do danych technicznych, są to ochraniacze ujeżdżeniowe i kaloszki, model chyba z poprzedniego roku o nazwie "Green". Do wyboru były podobne, tylko piaskowe lub bordowe. Zestaw ma podszycie ze sztucznego futerka, aczkolwiek jest to ładne i przyjemnie miękkie zastępstwo. Wierzchnia warstwa została zrobiona z skóry syntetycznej, pikowanej w romby cekinami. Kaloszki są zrobione w ten sam sposób, z takich samych materiałów, tyle że sam kalosz jest neoprenowy, a futerko występuje tylko na górze. Do zestawu była dołożona firmowa torba, a komplet obejmuje tylko 2 ochraniacze, w teorii można stosować na przód lub tył (producent zaleca wtedy wziąć rozmiar o jeden większy). Podczas oglądania byłam z...
Kania ma już prawie dwadzieścia cztery lata. Jest ze mną całe moje życie, wszystkiego mnie ucząc, testując moje umiejętności i "dając" profesorowe porady. To oczywiste, że tak wyjątkowego konia trzeba wspierać na wszelkie możliwe sposoby. Jako że dzieciaczek od dłuższego czasu dostawał suplementy pewnej firmy, zdecydowaliśmy się na inny produkt, który oferują. Wybraliśmy EQUIVIT SENIOR od Equivit-AS , suplement uzupełniający do paszy. Ci co znają Kanie, wiedzą, że do najbardziej energicznych nie należy, zawsze idzie po najmniejszej linii oporu, a to, co można odpuścić, odpuszcza. Chociaż ten suplement ma inne zadanie, niż dodatek energii (skupia sie na składnikach mineralnych, witaminach i wspieraniu chociażby układu trawienia) Kania po nim zdecydowanie odżyła, a na kolacje przykłusowuje (naprawdę, obserwuje tego konia od 18 lat i on nawet po staniu tydzień w boksie nie bryknie!). Cenię ten suplement za uniwersalność, posiada dodatki probiotyczne, oleje roślinne czy wyżej w...
Przed obozem bardzo długo szukałam "tego idealnego" czapraka. Warunki były proste - ujeżdżeniowy, granatowy (najlepiej ze złotym) i elegancki. Przejrzałam dużo firm, tych mniejszych, jak i większych, później polskie i zagraniczne. Trafiłam na stronę Fery i nie mogłam oderwać wzroku od ich produktów. Model Lamina spełniał wszystkie warunki, jakie postawiłam, cena nie była aż tak... no dobra, była wysoka, ale jak się dowiedziałam później, szyto go specjalnie dla mnie (aż żałuję, że nie było wtedy opcji personalizowania, która z tego co się orientuję, teraz jest dostępna). Był jednak z tym drobny problem - czas realizacji. Miał to być prezent na święta, zamawiałam go jakieś 3 tygodnie przed Wigilią, a przyszedł gdzieś w połowie stycznia. Okazało się, że był problem z materiałem, potem nie miał kto go uszyć i tak zeszły prawie dwa miesiące. Jednak pomimo tego, czaprak okazał się cudownym i dobrym zakupem. Materiał jest bardzo łatwy do czyszczenia przez swoją st...
Komentarze
Prześlij komentarz