Posty

Owocowy Mix - ciasteczka dla koni

Obraz
Przepis na ciasteczka, które sama wykonałam jakiś czas temu dla Dąbrówki.  Na koniec trzeba poczekać, żeby wyschły, bo po wyjęciu z piekarnika będą miękkie i nieco wodniste.  Składniki: 0,5 płatków owsianych lub otrąb 3/4 szklanki mąki żytniej pół szklanki siemienia lnianego starte dwie marchewki i cztery jabłka rozgniecione dwa banany łyżka oleju dwie łyżeczki miodu  Przygotowanie: 🌷 Mieszamy ze sobą płatki i owoce 🌷 Dodajemy mąkę 🌷 Wyrabiamy masę 🌷 Dodajemy olej i miód, dalej mieszając 🌷 Formujemy kuleczki (ja używałam łyżki do lodów), kładziemy na blaszce 🌷 Pieczemy 10 minut w 200 stopniach w trybie termoobiegu 🌷 Następnie 20 minut zmniejszamy temperaturę do Ok. 140 stopni Tak powinnny wyglądać po ostygnięciu: 

TOP 5 kantarów

Obraz
Dzisiaj mam dla was nieco inny wpis, czyli TOP 5. Na liście mam tylko kilka z moich kantarów, aczkolwiek starałam się wybrać te najciekawsze, ale i najlepsze pozycje. Nie zawarłam tu żadnych halterów (mam tylko 2), nie będzie osobnego rankingu dla nich także, bo jednak taki typ kantara to rzecz gustu i ciężko go porównywać.  5.   Jest to różowy kantar z Yorka (nie pamiętam modelu, chyba Harmony), który kosztował około 20 zł. Do tego dokupiłam uwiąz Softice z HKM. Kolor kantarka się nieco różnił od tego na zdjęciu, miałam nadzieje na bardziej stonowany ton, niż neonowy, ale mimo wszystko, ładnie się prezentuje. Jest to zwykła, najtańsza taśmowa wersja, jednak spełnia wszystkie warunki, koń się nie obtarł ani nic podobnego. Nawet się nie brudzi, pomimo jasnej barwy. Moja ocena to mocne 7/10.  4.   Kolejny kantar jest z firmy noname, dostałam go na urodziny i nie było metki. Podejrzewam, że może to być również York, z podszyciem w kolorze kan...

Eskadron Big Square Midgreen 2017

Obraz
Nie napisze tu nic odkrywczego, ani nic na tysiąc słów. Ot, zwięzła popołudniowa recenzja, by trochę powrócić na bloga. Więc, czekałam z tym dosyć długo, by móc napisać rzetelną opinie, a nie taką, jaka mi się zdawała po dwóch dniach użytkowania. Jak wiemy, do Esk zrażona byłam i chyba trochę nadal będę. Jednak - do rzeczy. Czaprak zakupiony przeze mnie w Strzegomiu to model Big Square z 2017 roku, kolor Midgreen. Kiedy tylko wyszedł, naprawdę długo o nim marzyłam, ale szkoda mi było pieniędzy. Jako że trafiła się okazja, kupiłam, ale w 100% zachwycona nie jestem. Jednak, zaczniemy od pozytywów. Bardzo sztywny, dobrze uszyty; Sztywna wstawka wzdłuż grzbietu; Ładnie dobrany kolorystycznie; Nie podwija się, przesuwa; Po praniu wrócił do dawnej "świetności'; Materiał od spodu dobrze wchłania pot. Jednak znalazłam kilka minusów, które mnie z lekka rozczarowały, po czapraku, którym wszyscy się zachwycają oraz po takim, którego cena to 2 Fair Play'e....

Czaprak wycięty Loesdau

Obraz
Hej! Dawno nie było recenzji, więc czas trochę ponadrabiać. Opiszę wam jeden z 4 czapraków zakupionych w tym miesiącu, mianowicie wycięty model od Loesdau, do siodła ujeżdżeniowego. Jest on w stylu cottona, bardzo podobne pikowanie jak w Esk.   To tego typu czaprak, który podpasuje wam do wszystkiego, nie tylko czarnych owijek, ale i białych. szczególnie, jeśli macie ogłowie z podszyciem. Oprócz tego powinien pasować do różnie zbudowanych siodeł, mniej lub bardziej wyciętych. Po obydwu stronach jest "margines", dzięki któremu każdy typ ujeżdżeniówki pasuje. Jedyne co go różni, to materiał, jest mniej sztywny, a co za tym idzie, przyjemniejszy w dotyku. To będzie krótka opinia, nie ma co się rozczulać nad nim. Jest dobrze uszyty, przez co idealnie leży pod siodłem, nie przesuwa się, ani nie marszczy. Jest zachowana zasada, że powinien być lekki tunel, tak jak widzicie na zdjęciu po lewej.  Po jeździe Dibi była lekko spocona, ale bardzo dobrze wchłonął ...

Dlaczego wśród koniarzy panuje taka nienawiść?

Obraz
Już od dawna wszyscy mówią i piszą o tym, jak to wśród środowiska jeździeckiego panuje nienawiść i jak każdy próbuje tylko sprawić smutek innemu. Zazwyczaj ignoruje wszelkie "hejt" czy też komentarze, które dotyczą mnie czy mojego konia. Ważne, że mamy siebie nawzajem. Jednak, przy kolejnej takiej sytuacji, ciężko przejść mi obojętnie. Jedyne, co bym chciała osiągnąć tym postem, to uświadomić trochę ludzi. Ja się nie przejmę, że czternastolatka zwyzywała moją twarz, bo tak się nazywa ta część ciała, jednak istnieje wiele ludzi, dla których przykre słowa są czymś więcej. Nie pomagają im w zaakceptowaniu siebie, nie pomagają, jeśli wstydzą się swojego ciała.  Jeśli publikuję coś w internecie, oczywiście zgadzam się, żeby każdy mógł wyrazić na temat tego zdanie. Udostępniłam swoje zdjęcie z Dąbrówką dlatego, że nawet jeśli nie wyglądam na nim jak modelka, to wyraża to, co zdjęcie jeźdźca powinno - czystą radość i miłość do swojego wierzchowca.  Bardzo długo wybierałam ...

Wspomnienia z wakacji

Obraz
Bardzo lubię podróżować, ze względu na to, że nigdy nie wiadomo, co spotka się na drodze. Patrzcie tylko jaką słodką mamę spotkałam na szczycie Wogez. Jej dzieciaczek nie był przyzwyczajony do ludzi, więc kryje się gdzieś z tyłu, ale te blondwłose cudo było bardzo przyjazne. Grzebała mi po kieszeniach, bo rzeczjasna, turyści coś jej tam podrzucają. To samo dotyczy moich nowych ulubionych zwierząt, krów 🐄 . Naprawdę zaczęłam dążyć je ogromną sympatią. Ktoś chętny do założenia hodowli? 😂 Taką ilość jak we Szwajcarii i Francji, chyba nigdy na oczy nie widziałam. Większość z nich była milusia i chętna do pogłaskania. Podróże to takie przygody, małe i duże, prawda? Na każdego mijanego bukmana na autostradzie, wraz z rodzeństwem zawsze się odwracamy, by zobaczyć, co jest w środku. Zwiedziłam 3 sklepy jeździeckie (jeden nawet 2 razy), dwa Flohmarki gdzie był sprzęt oraz widziałam niezliczoną ilość stajni, pastwisk i ośrodków - ba, w jednym odbywały się nawet zawody skokowe. Mieszkałam u p...

Czaprak Eskadron Cotton Brickred

Obraz
Jak już jesteśmy w kręgu sprzętu, z którego nie jestem zadowolona, to może czas wspomnieć o moim podstawowym i pierwszym czapraku ujeżdżeniowym (chyba po prostu do dresażowego sprzętu szczęścia nie mam). Jest to bardzo ładny Eskadron o bordowym kolorze, który zakupiłam w ferie w tamtym roku w Tundrze. Był to mój pierwszy kontakt z fą firmą, później zdecydowałam się jeszcze na białego cottona VS, w którym chciałam startować w skokach (well, startowałam tylko w trailu).  Wracając, podobał mi się kolor, lamówka i pikowanie, bo jednak cottony to taki model modeli i odróżnia się od innych firm. Z początku byłam zadowolona, bo chociaż czaprak słabo chłonął pot, a właściwie wcale, to wyglądał ładnie i prezentował się również nienajgorzej. Co ważne, nie miałam wtedy ujeżdżeniówki, więc przez pewien czas chodził pod Passierem, którego widzicie widzicie wyżej. Po pierwszym praniu już nabrałam wątpliwości, bo materiał się zmechacił. Po kilku jazdach w lutym, kiedy nawet słońca nie był...